Republikański polityk: W Ameryce mamy ruch bliski antyamerykańskiemu
Reprezentanci Demokratycznych Socjalistów Ameryki, czyli radykalnie lewicowej frakcji Partii Demokratycznej wygrywają większość partyjnych prawyborów przed zaplanowanymi na 3 listopada połówkowymi wyborami do Kongresu. Kilka dni temu kandydat DSA Abdul El-Sayed pokonał w prawyborach w Michigan kongresmen Haley Stevens, reprezentującą establishment Partii Demokratycznej.
W Michigan – jednym z tzw. stanów wahających, gdzie szanse Republikanów i Demokratów są bardzo wyrównane – konkurentem El-Sayeda w walce o miejsce w Senacie będzie Mike Rogers.
Rogers ostrzega przed skrajną lewicą i El-Sayedem
Rogers powiedział w sobotę w wywiadzie dla Newsmax, że zdobycie miejsca w Senacie z Michigan jest kluczowe nie tylko dla uzyskania kontroli nad izbą przez Republikanów, ale także dla pokonania ruchu politycznego Demokratycznych Socjalistów Ameryki, który określił jako "bliski antyamerykańskiemu" i którego celem jest drastyczne rozszerzenie władzy rządu federalnego nad obywatelami.
Rogers, były kongresmen i przewodniczący Komisji ds. Wywiadu Izby Reprezentantów, wyraził przekonanie, że ruch reprezentowany przez El-Sayeda, Aleksandrę Ocasio-Cortez, słynnego senatora Bernie Sandersa i innych radykałów ograniczy wolność jednostki i rozszerzy zakres działania rządu federalnego w niebezpiecznym dla społeczeństwa zakresie.
– W Ameryce mamy ruch, który jest tak bliski antyamerykańskiemu, jak tylko mogłem się spodziewać – powiedział Rogers. Jak dodał, DSA chce ograniczać wolność i wprowadzić "największą ekspansję rządu federalnego w historii". Rogers wyraził nadzieje, że ludzie dostrzegą, że El-Sayded prezentuje skrajne stanowisko i odrzucą jego kandydaturę.
Rogers oskarżył El-Sayeda o wspieranie wysiłków zmierzających do pozbawienia policji funduszy oraz polityki zmierzającej do uwolnienia przestępców, w tym przestępców seksualnych z zakładów karnych.
Radykalne postulaty Demokratycznych Socjalistów Ameryki
Demokratyczni Socjaliści Ameryki postulują m.in. masową migrację, zniesienie instytucji więzień, ograniczenie finansowania policji, odejście od kapitalizmu i wprowadzenie socjalistycznego systemu gospodarczego, czy "zieloną" transformację energetyczną.
Liderzy Republikanów, w tym prezydent Trump, wiceprezydent Vance, czy spiker Mike Johnson, ostrzegają, że DSA jest formacją politycznie ekstremistyczną, a nawet komunistyczną. Działacze tej frakcji zdecydowanie odrzucają oskarżenia ich o komunizm i starają pozycjonować się jako postępowi socjaliści.